2013-03-31 08:48
 Oceń wpis
   

 Czego uczą nas wydarzenia na Cyprze? Uczą nas prawd podstawowych, choć dziś niemal zapomnianych.

Lepszym określeniem byłoby powiedzieć, iż nie tyle zapomnianych co nie do zastosowania przez niezamożnych.
Państwo nie jest ostatecznym gwarantem jakichkolwiek systemów i zobowiązań, ani może dać czegoś, czego wcześniej nie zabierze.
Dotyczy to każdego.
I dlatego naprawdę zamożni robią co mogą aby państwu nie pokazać swoich prawdziwych dochodów w celu uniknięcia ich zabrania. Drogami nielegalnymi oraz legalnymi, np. zmieniając tak prawo, aby pozwalało na różne cuda, zarówno na linii kraj-zagranica jak i całkowicie zagraniczne albo całkowicie wewnątrzkrajowe. Zarówno dróg legalnych jak i nielegalnych jest cała masa. Ten kto może dywersyfikuje swoje ryzyko ze wzgledu na państwo umieszczając swój majątek w różnych państwach. Ze wzgledu na podatki w różnych formach organizacyjnych i form własnościowych swoich biznesów. Ze wzgledu na erozję wartości używając różnych form lokat, czyli dywersyfikując pomiędzy nieruchomości, antyki, złoto, różne waluty i papiery wartosciowe.
W oczywisty sposób ryzyko dotyczy każdego, czego dowiodła np. polska reforma walutowa z 1950 roku czy reformy Grabskiego po wojnie polsko-bolszewickiej, chociaż podatek majątkowy Grabskiego nie był taki sam dla wszystkich.
W oczywisty także sposób, właśnie ze względu na wymienione przeze mnie powyżej przeróżne sposoby minimalizacji ryzyka, zagrożenia ze strony państwa nie są równe dla wszystkich. Bogatych stać a biednych nie stać na ich stosowanie. Ktoś, kto żyje z pensji a w banku odkłada groszaki na nowy telewizor plazmowy czy na wymarzony, pięcioletni samochód ani nie kupi złota, ani akcji opartych na złocie, ani nie założy anonimowego konta w szwajcarskim banku, ani nie kupi stu hektarów ziemi w Argentynie, ani mieszkania w Rio de Janeiro czy w Berlinie. Nie kupi akcji w Londynie czy w Hong Kongu i nie ulokuje w nich części oszczędności na emeryturę.
Biedny jest skazany na swoje lokalne państwo, gdzie by i nie mieszkał. A bogatemu, jak w przysłowiu, diabeł dzieci kołysze.
Tagi: polityka/a>, cypr/a>



Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

O mnie

Kategorie
 
Ogólne
 

Moje linki

Ulubione blogi

Archiwum
 
Rok 2013